04.17.06
Long way back from hell…!!! (inspired by Danzig)
No i nadeszła ta chwila – dziś cały dzień przenosiłem bloga ze starego miejsca na nowe i teraz mniej więcej moge uznać że to jest koniec pracy – potrzebne będą tylko małe poprawki jeszcze.
Ze spraw sportowych – ciekawa kolejka ligi polskiej za nami no i Lechia dała sobie w końcu rade ale mimo to z awansem będzie ciężko bo Odra Opole nie straciła punktów :/
Z tematów Gentoo – narazie jest sobie i czeka na odmaskowanie gnome 2.14… ciekawe czy się doczeka – wtedy mam zamiar postawić Gentoo na nowo bo jest troche zmian nie tylko takich które niesie Gnome ale i nowe stery nv na przykład…
Zobaczymy jak minie dzisiejszy dzień bo narazie jest całkiem całkiem
W planach mam aktualizacje galerii bo są jakies security fixy poza tym trzeba się przygotować na nową porcje fotek po majówce no i dalej zabawa Photoshopem tymczasem log off :)
10.24.05
Another day in paradise (football world)… :)
Dużo czasu minęło albo, jak kto woli w Wiśle wody upłynęło i to nie tylko złośliwy komentarz do dzisiejszego zwolnienia Jurka E. Po tragicznej pracy, której wieńcem (komentarz przed 1 listopadowy) był remis u siebie z Koroną, która notabene jest według mnie najlepszą w tej chwili drużyną w kraju – punkty nie świadczą o tym no, ale to moje subiektywne zdanie. Cóż więcej ze spraw bieżących – Kaczy prezydentem…;) Polacy pokonani przez Anglię a tak blisko był zwycięski remis poza tym o Janasie już pisał nie będę, bo nie ma, co płakać nad Rasiakiem było minęło. Za nami piękna kolejka ligowa w europie – wspomniany mecz Wisły potem remis Chelsea (pierwszy w lidze) przez remis Manchesteru poprzez wygraną Juve i remis (dużo ich) Romy z Lazio no i wygraną w pięknym stylu Barcy hehe i deser przegraną Realu… A jeszcze Francja – Lyon dalej prze do przodu a PSG w pościgu – fajowo było i będzie teraz kolejka w środku tygodnia dosłownie miodnie a za nami nie tylko ligi krajowe, ale i Champions Leauge – super! Działo się dużo w meczach Chelsea z Betisem czy Bayernu z Man Utd nie wspominając o reszcie (skróty i wszystkie późniejsze spotkania, które były sa przeze mnie oczywiście znane). W sprawach Gentoo wszystko w najlepszym porządku a i chyba gwóźdź wpisu – Football Manager 2006 – jest i juz gospodaruje czas no, więc mimo wiatru kalającego w oczy nie można powątpiewać, że życie jest ogólnie in plus, bo już o kulach nie chodzę… Teraz w końcu regularność wpisową osiągnę (tak myślę ;P)…
10.06.05
At least…
No i pojawiło się więcej czasu (elegancko zmodyfikowaliśmy plan, co dało skrócenie zajęć z pierwotnej 11 h wersji do zaledwie 4 h w tym tzw. 2 h 10 min aktywnych reszta to pasywne czekanie ;) ) i jest efekt:
#1 – szablon forum zmieniony na bardziej stonowany i w kolorze, który uspokaja ;> (planuje dodać jeszcze jeden i umożliwić wybór jednego z trzech dostępnych)
#2 – szablon bloga ponownie w testach, czyli rewia mody i ponownie wybieram najciekawszy dla moich oczu… Poza tym owocny dzień temat usuwania, co określony czas logów firewalla załatwiony została zabawa z Apache i SSL oraz temat HIGHMEM i Xorg-X11 – zobaczymy, co z tego wyjdzie w każdym razie można spokojnie czekać na weekendowe meczyki :)
UPDATE#1 Ok szablony na serwerku są wybrałem kilku finalistów (prawie jak na Miss Polonia :P ) którzy staną w szranki już niedługo… stay tunned :P
UPDATE#2 Kurcze, ale pracowity dzień a nie zapowiadał się na taki… Jutro meczyk nasz w sobotę termin FIFA ahh to jest to!
#EDIT #
To, co zakreślone jest nie aktualne po przenosinach bloga na WordPress no i likwidacji forum…
10.04.05
Back in Black :)
OK… tak myślę czy OK – chyba OK no, bo nie ma, co płakać nad rozlanym mlekiem (myślę tutaj o naszej piłce) w końcu dobrze ze mogę, co weekend cieszyć oczy i serce ligą Angielską Hiszpańska Włoską i Francuską szczególnie Angielska to jest COŚ no, ale wracając na ziemie – spodziewam się dużych zmian w Wiśle po tej rundzie. Ze spraw jeszcze bardziej przyziemnych zrobiłem małe TODO i chce się nim kierować teraz, dlatego ponownie temat forum i galerii no i bloga też trochę się odsunął no, ale wiadomo priorytety na razie załatwiłem temat firewalla – mój zakręcony skrypt w iptables zmieniłem na shorewalla + ulogd do logów i tak logi przechowuje w bazie MySQL a te z /var/log/ są kasowane przy każdym reboocie aktualnie myślę, co pieprzy temat highmem=y + xorg-x11 6.8.2 (z lowmem=y wszystko OK) bo dostaje śmieszne trace'y a chciałbym VMWARE odpalić… Poza tym kurcze musiałem pobawić się cp -av bo za małą / stworzyłem, ale teraz juz ok dodałem 6 GB i jest OK mam poza tym trochę zleceń ale myślę że w środę no może czwartek powinienem cos w tematach blogowo-forumsowych liznąć jak nie to zawsze pozostaje piątek bo to wolny dzień w końcu :)… W ogóle to czekam az gnome 2.12 wejdzie do ~x86 i nie mogę się doczekać :/ Hmm wyszedł z tego wpisu wpis gentoowy trochę, ale to dobrze nie można pieprzyć non stop o piłce, bo jak się coś często robi to sie w rutynę popada i samozadowolenie a to niszczy tą wyjątkową przyjemność którą daje piłka (chociaż mi mimo wszystko nic nie zmniejszy tej piłkarskiej przyjemności)