08.18.06
Wiersz…szreiW
Dzisiaj wierszyk:
Budze sie rano i pustke czuje
Brak celu w zyciu odnotowuje
Szukanie sensu zycia
Miedzy radoscia a smutkiem konczy sie czasem tragicznym skutkiem
Fajnie ze marzenia nic nie kosztuja bo juz bym lezal z kulka w glowie w jakiejs bramie :)
Swoja droga ciekawie sie zapowiada kolejka naszej ekstraklasy na ten weekend no i start Premiership !
Kurcze chyba kazdy czlowiek ma jakis azyl – dla mnie takim miejscem jest boisko wystarczy ze na nim jestem to jest inny swiat nie martwisz sie o nic, zapominasz o problemach i jestes radosny – kocham to… tak niewiele zeby byc szczesliwym, zeby sie smiac, zeby zrobic cos smiesznego, zeby pozartowac, zeby sie sprawdzic, zeby dac z siebie wszystko, zeby zrobic cos niesamowitego, zeby zostawic tam wszystko wlasnie po to jest dla mnie BOISKO :)
(oj rym wyszedl)
04.28.06
In this wonderful world of FOOTBALL!!!!
Mimo ze nie padły bramki było świetnie! Zaraz, zaraz ale o czym mowa? O 2 leg of UEFA Champions Leauge Semi Finals :) czyli po prostu rewanżach – awansowały obie drużyny które bardzo lubie – Arsenal po remisie bezbramkowym z Villareal no i oczywiście Barca również po remisie i również bezbramkowym z Milanem. Który mecz był lepszy – trudno powiedzieć oba były świetne mimo że bez bramek to jednak to było to coś co ma w sobie tylko piłka nożna! Jeśli można by kogoś wyróżnić to tylko Jensa oj jest w "gazie" – z takim Jensem to Polska w starciu z Niemcami na MŚ za dużych szans nie ma…

No tak ale nie tylko mecze były w Champions Leauge – był też dziś UEFA Cup a tam coś błyskotliwego kładącego na kolana nie tylko sól ale i chleb futbolu – Boro 4:2 Steaua – coś fenomenalnego. To był najlepszy mecz jaki widziałem w tym roku i jeden z najlepszych jakie w życiu widziałem w ogóle pierwsze trzy miejsca okupuje Boro w tym roku:
- Boro – Steaua
- Boro – Basel
- Boro – Charlton
Czemu tak się zachwycam ? Bo to było to za co kocham futbol brytyjski – WALKA WALKA WALKA i WIARA tam nie ma odpuszczania to jest wlasnie to po prostu ciężko to wyrazić słowami ale to jest coś niesamowitego a móc to oglądać na żywo to dosłownie dar losu. Były bramki dramaty walka było dosłownie wszystko dzięki takim meczom każdy może zobaczyć czemu piłka jest najcudowniejszą rzeczą jaką ma ludzkość. To był kawał wielkiej piłki na prawde wielkiej! BRAWO Boro! I dziękuję!

Z Polskiego podwórka – pierwszy mecz PP został rozegrany wczoraj i też jak na nasze warunki był wyjątkowy – 32 sekunda i gol Jelenia który potem dorzucił jeszcze jedno trafienie i zaliczył poprzeczke ogólnie mecz przybierał tempa i szkoda że 90 minuta nadeszła tak szybko… skończyło się wynikiem 2:3 dla Wisły i wszystko jest możliwe chociaż 3 bramki na wyjeździe to wielka zaliczka.
Z poza piłkarskich tematów to dziś doszedł do mnie iRiver T10 wersja 512 i jak narazie jestem zachwycony – pancerny, w miare lekki, świetna jakość dźwięku po prostu było WARTO – POLECAM. Nie długo na galerie mp3store wrzuce fotki tego sprzętu…
A teraz spać bo jutro dzionek pracowity a sobota wyjazd!
04.23.06
Wyniki, opinie…
No więc jestem i od razu zaczynam nadrabiać zaległości:
Piątek
Korona Kielce – Wisła Kraków 1:0 strzelił Gajtek – wynik do przewidzenia i fajny chociaż to już oznacza że Legia mogła zapewnić sobie mistrzostwo wygrywając z Zagłębiem w sobote…
Sobota:
Arsenal – Tottenham – przed ostatni mecz na Highbury… i długi czas mieliśmy 0:1 ale od czego jest Thierry Henry wszedł z ławy strzelił na 1:1 a na więcej zabrakło czasu i teraz Arsenal chyba przegrał walke o 4 miejsce z Tottenhamem właśnie…
Liverpool – Chelsea (neutral venue – Old Trafford Manchester) to był również meczyk walka, bitwa, wojna działo się dużo i w końcu bez złudzeń Liverpool zatriumfował i w tym momencie myśle że FA Cup mają zdobyte bo finał to już nie będzie ten kaliber chociaż na wyspach walczy KAŻDY – jeszcze jestem winny wynik 2:1 po golach Rise i Garcii a z drugiej strony bramka Drogby – co tu dużo mówić super!
GP Słowenii – oglądałem z doskoku bo wpierw byl FA Cup Semi Final a potem Liga Polska :) ale kiepsko poszło – Golllob 3 ale to dzięki temu że tor był naturalny i dało się jechać po dużej – zobaczymy jak Tomkowi pójdzie na sztucznym ;) "Wystepu" PePe i Hampelka nie komentuje nawet bo szkoda miejsca.
Legia – Zagłębie – liczyłem na więcej ze strony Zagłębia – a tu 1:0 dla Legii – jedna sytuacja i bramka a długo grali w 10 i to mając jednego zawodnika mniej strzelili gola Zagłębiu – Zagłębie grało lepiej niż tydzień temu owszem ale to nadal nie to a liczyłem z jednej strony że wygra a z drugiej nie chciałem by wyprzedzili Korone – ot taki jestem rozdraty wewnętrznie :)
Pozostałe wyniki:
Cracovia 1:0 Pogoń – w końcu
Górnik Zabrze 0:3 Amica – szkoda bo znowu są przed ostatni a był komplet – 16 tys. i ja nadal upieram się że do spadku powinna byc wybrana Łęczna
Więcej wyników nie podaje bo można to sobie sprawdzić samemu jeszcze tylko jedna rzecz:
Górnik Jastrzębie 2:0 Lechia Zielona Góra – no to żegnaj 2 ligo na pocieszenie zostaje fakt ze za rok będziemy mogli zagrać z Ruchem Chorzów ktory spadnie raczej z 2 ligi…
04.20.06
Zapomniałem… ale wczoraj czy dziś ?:)
No tak tak nie napisałem że oglądałem jeszcze Lige+ a jest co zaakcentować – Górnik Zabrze 2:1 Pogoń Szczecin – wg mnie rewelacja – i wysuwa się kandydat do spadku – Górnik Łęczna.
A dziś właśnie jestem po meczu Shalke 0:0 Sevilla – nawet nawet ale było spotkanie ciekawsze – Rapid – Middlesborough i ten mecz za tydzień to będzie hit bo Boro gra ekstremalnie bramkowo…
No nic trzeba spac bo jutro – Korona Kielce – Wisła Kraków !!
It’s too late… it’s not too late…
Kurcze późno już – nalałem sobie kubek mleka i go nie ruszylem – co takiego robiłem ? Mam dwa zlecenia na witryny WWW złatwiałem kilka tematów by email.
Ale nie tylko tym żyje – no tak piłka:
Arsenal – Villareal – hmm 1:0 wynik dobry ale.. za mało – zarówno ja jak i Aleks oraz Michał czekaliśmy i liczyliśmy na więcej szkoda żeby to się nie zemściło…
No nic dokończe mleko poslucham jeszcze troche Marillion i w kimono – jutro może być napięty dzionek :)
04.18.06
Iron Maiden… football… what’s next ???
Fajnie tak sobie wstać rano i odpalić Dance of Death słuchać słuchać słuchać i nagle się dowiedzieć że o 12 meczyk grają więc będzie na co popatrzeć :) Wiem w końcu gdzie jade na majówke ;) Jeziorak Pszczew – ciekawe jak to będzie może uda się wziąść rowerki także było by już superowo wtedy ! A tymczasem idę się przyszykować i spadam na boisko…
#UPDATE#
Już wiem co będzie next – C+ 18:30 Korona Kielce – KKP Kolejorz czyli Lech Poznań ! Potem 30 minut przerwy i Champions Leauge – to jest to!
Na boisku wyszedł mi strzał dnia piękny wolej z powietrza po podaniu Murzyna ale piłka niestety zatrzymała się na spojeniu słupka z poprzeczką :/ Ale mimo to strzał był przedni oddałem go z 22 metra tak około będąc po lewej stronie od bramki… no nic czekamy na mecze ciekawe czy będzie co omówić – jeśli tak to mam taki pomysł żeby tutaj pisać swoje spostrzeżenia.
#UPDATE#2
Na świeżo po meczu Korona – Lech – wynik 1:1 i w sumie nie wiem co o tym powiedzieć taki rozdarty jestem jakoś bo chciałbym żeby Korona była wysoko ale z drugiej strony w sercu zawsze Kolejorz był i będzie do końca z zespołow ekstraklasy. Ja to widze teraz chyba tak że ten wynik jakos mnie specjalnie nie boli jest sprawiedliwy ale w przyszłym sezonie kiedy będziemy mieli nowgo Lecha to już tylko Kolejorz w sercu będzie… Ach ta piłka jest jak Coca Cola dla niektórych ;)
#UPDATE#3
Rozpocznę tak jak zacząłem – Iron Maiden… football… what's next ???
Next – Champions League Final – PARIS!!!
Milan 0:1 Barca

Sempre BARCA!!!
To jest to jestem w niebo wzięty jest super jest świetnie jest magicznie…
A ze spraw bardziej bardziej bardziej przyziemnych – galeria zdjęć została zaktualizowana do wersji 1.4.4 :)
04.17.06
Long way back from hell…!!! (inspired by Danzig)
No i nadeszła ta chwila – dziś cały dzień przenosiłem bloga ze starego miejsca na nowe i teraz mniej więcej moge uznać że to jest koniec pracy – potrzebne będą tylko małe poprawki jeszcze.
Ze spraw sportowych – ciekawa kolejka ligi polskiej za nami no i Lechia dała sobie w końcu rade ale mimo to z awansem będzie ciężko bo Odra Opole nie straciła punktów :/
Z tematów Gentoo – narazie jest sobie i czeka na odmaskowanie gnome 2.14… ciekawe czy się doczeka – wtedy mam zamiar postawić Gentoo na nowo bo jest troche zmian nie tylko takich które niesie Gnome ale i nowe stery nv na przykład…
Zobaczymy jak minie dzisiejszy dzień bo narazie jest całkiem całkiem
W planach mam aktualizacje galerii bo są jakies security fixy poza tym trzeba się przygotować na nową porcje fotek po majówce no i dalej zabawa Photoshopem tymczasem log off :)
10.24.05
Another day in paradise (football world)… :)
Dużo czasu minęło albo, jak kto woli w Wiśle wody upłynęło i to nie tylko złośliwy komentarz do dzisiejszego zwolnienia Jurka E. Po tragicznej pracy, której wieńcem (komentarz przed 1 listopadowy) był remis u siebie z Koroną, która notabene jest według mnie najlepszą w tej chwili drużyną w kraju – punkty nie świadczą o tym no, ale to moje subiektywne zdanie. Cóż więcej ze spraw bieżących – Kaczy prezydentem…;) Polacy pokonani przez Anglię a tak blisko był zwycięski remis poza tym o Janasie już pisał nie będę, bo nie ma, co płakać nad Rasiakiem było minęło. Za nami piękna kolejka ligowa w europie – wspomniany mecz Wisły potem remis Chelsea (pierwszy w lidze) przez remis Manchesteru poprzez wygraną Juve i remis (dużo ich) Romy z Lazio no i wygraną w pięknym stylu Barcy hehe i deser przegraną Realu… A jeszcze Francja – Lyon dalej prze do przodu a PSG w pościgu – fajowo było i będzie teraz kolejka w środku tygodnia dosłownie miodnie a za nami nie tylko ligi krajowe, ale i Champions Leauge – super! Działo się dużo w meczach Chelsea z Betisem czy Bayernu z Man Utd nie wspominając o reszcie (skróty i wszystkie późniejsze spotkania, które były sa przeze mnie oczywiście znane). W sprawach Gentoo wszystko w najlepszym porządku a i chyba gwóźdź wpisu – Football Manager 2006 – jest i juz gospodaruje czas no, więc mimo wiatru kalającego w oczy nie można powątpiewać, że życie jest ogólnie in plus, bo już o kulach nie chodzę… Teraz w końcu regularność wpisową osiągnę (tak myślę ;P)…
10.07.05
Dziwny jest ten Janas…
Udało się wygrali, ale jak to oni musieli oczywiście zapewnić dawkę emocji, bo w końcu za to płaci kibic… hehe a o kim właściwie mowa? O kolektywie Janasa ;) jak zwykle pokazał nam jak można dać ciała w banalnej sytuacji vide błędy obrony – wszystko fajnie póki pakują jedną brameczke więcej niż przeciwnik, ale w końcu z takimi angolami to takie błędy ciężko będzie nadrobić… I jeszcze konkluzja meczowa moja – zaczynaliśmy systemem 4-4-2 i ewidentnie było po pierwszej połowie zmian na lewej stronie i środku obrony (konkretnie Rząsa, Krzynówek, Jop, Bąk – oni są winni przy bramkach obu dla Islandii szczególnie Krzynio dal ciała przy obu najmocniej) a po przerwie, co zrobił Janas? Dokonał zmian na prawej stronie!:) I zmienił system całkowicie a więc zszedł Kosowski (mimo że Krzynówek strzelił bramkę to Kosowski był dużo dużo bardziej aktywny) zszedł sobie Kaźimierczak (no ok grał średnio w sumie jest on defensywnym pomocnikiem, ale za te dwie bramki winić go nie można – brak zgrania) i tak przeszliśmy na 5-3-2 (stare dobre ustawienie, które tłukła nasza liga, kiedy już nawet na najdzikszej prerii grali 4-4-2) i to było dziwne, bo te zmiany były irracjonalne to, co że Baszczyński strzelił bramkę i Ebi też skoro oni weszli za zupełnie poprawnie grających piłkarzy a ci, którzy zawinili przy bramkach pozostali na boisku – wniosek? Na lewej strony lepszych ludzi nie ma i można czuć sie pewnym swego. Poza tym wszystkim spodziewałem się innego zestawienia w pomocy – na lewej Kosowski na prawej Smolarek centrum było ok napastnicy też, bo Frankowski był kontuzjowany hmm ale coś z tą pomocą mi śmierdzi Krzynówek jest wstawiany jakby na siłę (miał jakiś drobny uraz w pierwszej połowie i nawet wtedy Janas go nie zdjął – dziwne) Jakieś to takie naciągane było tak jakby ci ludzie byli dopasowywani nie na podstawie formy aktualnej, ale na zasadzie lubie/nie lubie albo lubie/mniej lubie takie mam wrażenie… Aha taki Mila na Anglików to totalne nieporozumienie to jest zbyt delikatny chłopiec na takich brutali ;) ja w pomocy od prawej widzę: Kosowskiego (którego zmienia w 60 minucie tak Krzynówek), Sobolewski, Lewandowski no i z prawej Smolarek obrona: Rząsa, Bąk, Jop, Żewłakow (mimo wszystko jakoś Baszczyński mnie nie przekonuje) no i atak Franek + partner jakiś chyba Żurawski, bo Rasiak na główkowanie jakiekolwiek przy Cambellu i Terrym szans nie ma… Zobaczymy jak to będzie już za kilka dni :) A tymczasem czas sie położyć przed jutrzejszym deserem…
10.06.05
At least…
No i pojawiło się więcej czasu (elegancko zmodyfikowaliśmy plan, co dało skrócenie zajęć z pierwotnej 11 h wersji do zaledwie 4 h w tym tzw. 2 h 10 min aktywnych reszta to pasywne czekanie ;) ) i jest efekt:
#1 – szablon forum zmieniony na bardziej stonowany i w kolorze, który uspokaja ;> (planuje dodać jeszcze jeden i umożliwić wybór jednego z trzech dostępnych)
#2 – szablon bloga ponownie w testach, czyli rewia mody i ponownie wybieram najciekawszy dla moich oczu… Poza tym owocny dzień temat usuwania, co określony czas logów firewalla załatwiony została zabawa z Apache i SSL oraz temat HIGHMEM i Xorg-X11 – zobaczymy, co z tego wyjdzie w każdym razie można spokojnie czekać na weekendowe meczyki :)
UPDATE#1 Ok szablony na serwerku są wybrałem kilku finalistów (prawie jak na Miss Polonia :P ) którzy staną w szranki już niedługo… stay tunned :P
UPDATE#2 Kurcze, ale pracowity dzień a nie zapowiadał się na taki… Jutro meczyk nasz w sobotę termin FIFA ahh to jest to!
#EDIT #
To, co zakreślone jest nie aktualne po przenosinach bloga na WordPress no i likwidacji forum…